niedziela, 5 czerwca 2016

grzechotka - domek

Grzechotka - domek                                                        
Niedawno uszyłam (ręcznie, bo jeszcze nie nauczyłam się szyć na maszynie, choć planuję to od dawna) grzechotkę dla mojego malutkiego bratanka :) Szyta tak trochę bez pomysłu, ale w sumie jestem zadowolona z efektu końcowego. W środku znajdują się plastikowe koraliki w woreczku strunowym, więc grzechotka grzechocze i szeleści jednocześnie ;)

Wykorzystałam próbkę zaprojektowanego przeze mnie materiału z Cottonbee


Kiedy grzechotka była już prawie gotowa, stwierdziłam, że może wszyję kawałek wstążki - więc jest na dole, zamiast na górze ;)


1 komentarz :

  1. Świetna grzechotka! Ja niestety nie umiem szyć :( Na pewno bratanek się ucieszy :D

    Przy okazji zapraszam:http://mischotta.blogspot.com/

    Pozdrawiam

    Mischotta (Aleksandra Matecka)

    OdpowiedzUsuń